Szukana fraza: "Pieśni"

    • Ta księga zawiera zamiar Boga, stan człowieka i drogę zbawienia; nagrodę dla świętych i los grzeszników. Opowieści w niej zawarte są prawdziwe. jej doktryny święte : a przepisy zobowiązujące. Zawiera ona światło , które cię poprowadzi. pokarm , który cię wzmocni. pociechę , która cię uraduje. Jest to mapa podróżnika , kij pielgrzyma , kompas pilota i miecz żołnierza. Jest to rzeka przyjemności, kopalnia zdrowia , raj chwały. " Czytaj ją, aby być...
    • Papież Grzegorz usiadł zdumiony! Z niepokojem spojrzał na dwóch przybyszów spoza Alp. Przywódca, człowiek w wieku około sześćdziesię­ciu lat, zwracał się do niego w rodzimym języku włoskim. Jego towarzysz, jeśli w ogóle mówił, używał języka uczonych - Łaciny. Obydwaj mężczyźni byli bardzo przejęci. Z pewnością musieli zdawać sobie sprawę z tego, że za podobne słowa wielu zostało spalonych na stosie! "Ojcze Święty", brzmiało w...
    • Madame Guyon - jej panieńskie nazwisko brzmiało, Jeanne Marie Bouvieres de la Mothe - urodziła się we Francji w Montagris, 50 km na północ od Paryża 13 kwietnia 1648 roku, około 100 lat po rozpoczęciu Wielkiej Reformacji Protestanckiej. Jej rodzice należeli do francuskiej arystokracji, cieszyli się szacunkiem i poważaniem, podobnie jak ich przodkowie. Byli ludźmi bardzo religijnymi. Jej ojciec nosił tytuł Seigneur de la Mothe Vergon-Ville, był szlachcicem z arystokratycznego rodu. W...
    • Niemałe poruszenie powstało w Mulheim, kiedy młody kupiec, Gerhard Tersteegen, zostawił swój biznes i zamieszkał w samotnej chatce, by szukać Boga. Przez kilka lat jego krewni i przyjaciele zostawili tego 22-letniego młodzieńca z jego dziwnymi poszukiwaniami. Inny młody człowiek, wiele wieków przed nim też wycofał się z aktywnego życia w mieście Jerozolimie i był na pustyni arabskiej, gdzie również był wprowadzany w głębsze sprawy Boże. Gerhard Tersteegen, tak jak...
    • John Wesley, był jednym z największych mężów Bożych w dziejach nowożytnego chrześcijaństwa, wielkim kaznodzieja i ewangelistą, współzałożycielem wielomilionowego Kościoła metodystycznego na świecie, człowiekiem, którego życie i dzieło odcisnęły się wielkim piętnem na współczesnej mu Anglii, wykraczając jednak znacznie poza swoje czasy i miejsca rodzinne. W pierwszych dekadach XVIII w. Anglia była najbardziej nieprawdopodobnym miejscem dla powszechnego...
    • Samotny jeździec przedzierał się na koniu pustą ścieżką pomiędzy sosnami. Był bardzo młody i bardzo szczęśliwy. Jego szczęście wypływało nie tylko z jego oczekiwań i młodości, była to radość człowieka, któremu powierzono największą misję na świecie, w połączeniu z pokojem opartym na najpewniejszym fundamencie. Patrząc na niego, nikt by nie powiedział, że człowiek ten codziennie przeżywał nieopisane trudności i niebezpieczeństwa i że przeciętna długość życia tych, którzy...
    • Nawrócenie Finney'a Było to w sobotę, pewnego jesiennego wieczoru roku 1821, gdy Karol Finney postanowił uporządkować swoje sumienie i życie przed Bogiem. Gdy trwał pogrążony w modlitwie i w czytaniu Biblii, naraz ogarnął go nigdy poprzednio nieznany strach przed ludźmi. Zdjęła go obawa przed tym, żeby ktoś nie zauważył jego duchowego stanu. Ze strachu, żeby go ktoś nie usłyszał, nie odważył się nawet na głos pomodlić. Jak tylko usłyszał czyjeś kroki, chował prędko Biblię...
    • „Znam Jezusa lepiej, niż jakiegokolwiek człowieka na ziemi”, powiedział Robert Murray McCheyne. To zdumiewające stwierdzenie wyszło z ust młodego kaznodziei szkockiego, który umierając w wieku lat trzydziestu, pozostawił świadectwo bogobojności, które wywierało wpływ na następne pokolenia. Pisząc biografię McCheyne’a w rok po jego śmierci, Dr. Andrew Bonar, osobisty uczestnik modlitw i współpracownik w służbie, przysłużył się bardziej...
    • Młody Szkot, całkowicie oddany głoszeniu Ewangelii wszędzie, został otoczony przez nieprzyjazny tłum w Dublinie w Irlandii. Kiedy tłum stawał się coraz bardziej wrogi, zdał sobie sprawę, że gdyby mówił jeszcze dłużej, to tylko wzmogłoby antagonizm, więc postanowił powrócić do swojego mieszkania przez nabrzeże. Obserwujący to zajście policjant wiedział, że jeżeli tak zrobi, to rozwydrzony tłum pójdzie za nim, więc uprzejmie, ale stanowczo doradził mu, by przeprawił się...
    • Rozdział 1 Ostatnich 2 i 1/2 szylinga Było już po godzinie dziesiątej wieczorem. Było bardzo ciemno, a towarzyszący mu mężczyzna, ubrany w łachmany, był mu zupełnie obcy. Dziewiętnastoletni Hudson Taylor dotknął palcami znajdującą się w jego kieszeni monetę dwu i półszylingową, by się upewnić, czy jej czasem nie zgubił, a potem rozglądał się z pewnym uczuciem niepokoju. Był już kiedyś dawniej w tej biednej części miasta, ale nawet przy jasnym świetle słonecznym wąskie z brudu...