Szukana fraza: "Historie z kalendarza"

    • W kalendarzu Śląskim, rocznik 1999, wydanym w Czeskim Cieszynie znalazł się artykuł „Pierwsze alarmy w Trzyńcu” Jana Brody (Trzyniec to wielka hutnicza aglomeracja). Autor opisuje w szczegółach, jaka była wrzawa w całej hucie, a zwłaszcza wśród kierownictwa. Alianci zrzucili ulotki o bombardowaniu Trzyńca z podaniem terminu. Kiedy naprawdę przychodziły meldunki ze Słowacji, że alianckie bombowce lecą i mają kierunek północny, to Trzyniec truchlał. Ogłoszono...
    • Armelle Nikolas. biedna i uboga służąca, lecz pałająca miłością i łaską Bożą, służyła swojej hardej pani tak wiernie, że ta w końcu zdumiona zapytała się jej, skąd ona przyszła do posiadania takiego miłego usposobienia. „Przez wielkie miłosierdzie Boże", odpowiedziała zapytana; „nauczyłam się moje obowiązki codziennie wykonywać. Ponieważ On nauczył mnie, że wszystko co z miłości dla Niego czynić będę, jest prawdziwą modlitwą, dlatego stało się to dla mnie tak miłym, abym...
    • Pewien misjonarz, będąc na urlopie kupił sobie psa, wykonanego z brązu, którego przywiózł do Birmy, gdzie przebywał na misji. Postawił małą figurkę w widocznym miejscu przed budynkiem. Ciekawski człowiek zapytał misjonarza: "Dlaczego postawiłeś tego psa przed twoimi drzwiami?" – Aten odparł „Ponieważ często jestem w domu sam i potrzebuję psa, by mnie strzegł." Ludzie zaczęli się śmiać: "Ależ twój pies nie widzi, nie słyszy, nie szczeka i...
    • W pralni wielkiego miasta Glasgow pracowała prosta dziewczyna, która niedawno przybyła z dalekiej wsi na wyspie. Miała na imię Maggie. Znajdując się w wielkomiejskim środowisku, czuła się opuszczona, samotna, narażona na pokusy. Byłaby też im uległa, gdyby nie czuwał nad nią wierny przyjaciel - Bóg. W pralni napotkała koleżankę, którą uważała za bardzo szczęśliwą, gdyż ta śpiewała całymi dniami w pracy. „Musi więc mieć rodziców, którzy ją kochają,...
    • W pewnym szwedzkim mieście Haparand, młoda dziewczyna, idąc na spoczynek, z przeraże­niem ujrzała w swoim pokoju bandytę. W śmiertelnym strachu wbiegła do pokoju, gdzie przed chwilą czytała Biblię; nie zdając sobie sprawy z tego, co robi, chwyciła ją i głośno zaczęła czytać 15 rozdział Ew. Łukasza. Bandyta stanął za jej plecami i zaczął przysłuchiwać się temu, co czy­tała. Nagle odezwał się:,,Dziewczyno, ta księga stała się twoim ratunkiem; przyszedłem aby cię zamordować wraz z...
    • Bóg nasz nie zmęczy się słuchaniem nas. Co wtedy, gdy zaraz nie wysłucha naszych modlitw i próśb? Byłaby to dla nas wielka strata. Dlatego Słowo Boże wzywa nas: „Bez przestanku się módlcie" (1 Tes. 5, 17). Pewnego razu podczas godziny modlitewnej wstał starszy człowiek, już dobrze po osiemdzie­siątce, i powiedział: „Przyjaciele, chciałbym się dziś podzielić z wami moją radością. Przed 65 laty moja umierająca matka położyła mi na serce: Ty jesteś...
    • Bez wątpienia na świecie można spotkać tysiące ludzi, którzy u schyłku swojego długiego życia dzień w dzień proszą: „Boże, odpuść mi grzechy." Nie mogą wznieść się wiarą pewni, że są im przebaczone. Tak właśnie było z pewną starszą kobietą. Kiedyś w rozmowie ze sługą Pańskim oświadczyła mu, że nie ma dnia, by nie prosiła Boga o darowanie grzechów. ,,czy są pani wresz­cie odpuszczone?" - zapytał. ,,0, tego nie odważę się powiedzieć, ale mam nadzieję, że...
    • Jednemu z żołnierzy podczas służby wojskowej powierzono bibliotekę danej jednostki. Które­goś dnia jeden z kolegów przyniósł mu książkę z prośbą, aby ją włączył do księgozbioru. ,,Zała­twione - powiedział - muszę ją jednak najpierw przeczytać." Chodziło o Biblię. Lektura tej Księgi zachwyciła i przykuła uwagę ,,bibliotekarza." Właśnie tego brakowało mu w jego mło­dym życiu, brakowało mu Pana Jezusa Chrystusa. Dzięki niej znalazł w Nim Syna Bożego,...
    • Dwaj bracia opuścili wieś i udali się do dalekiego kraju, aby tam pracować w kopalniach złota. Po kilku latach wrócili do ojczyzny i kupili mały domek z ogrodem. Żyli z zarobionych pieniędzy. Pewnego dnia starszy powiadomił sąsiadów, że jego brat wyjechał, by pracować w kopalni. Kilka miesięcy później pewien botanik, który podczas wakacji przebywał w okolicy, w ogrodzie braci zauważył osobliwą, egzotyczną roślinę. Poprosił właściciela, aby pozwolił mu bliżej...
    • Dotknięci bezrobociem Stefan i Marta dłuższy już czas nie płacili komornego. Właściciel posesji czynił zabiegi w celu wyegzekwowania od nich zaległej należności. Wreszcie zjawił się u nich komornik. Niewiele było rzeczy, które mogliby oddać. Jedynym meblem przedstawiającym jakąś wartość była stara szafa. Podczas jej opróżniania wzrok mężczyzny przyciągnęła niewielka paczka z listami. Machinalnie schylił się, by zobaczyć znaczek naklejony na pierwszej kopercie. Zbieranie...