Szukana fraza: "Czytelnia"

    • Wysoka, młoda niewiasta w wieku dwudziestu trzech lat, z jasnobrązowymi włosami i zmysłowymi ustami, szła zalesionym wzgórzem, które deli­katnie opadało w stronę jeziora Coniston, a jej umysł pogrążony był w wewnętrznej walce. Chociaż poprzednio odwiedzała "Brentwood", dom Johna Ruskina i szczerze podziwiała piękno otoczenia, a także intelektualny i artystyczny temperament gospodarza, tym razem było inaczej. John Ruskin poprosił Lilias Trotter, aby ponownie...
    • Kto by pomyślał! Młody, dawniej ambitny Brengle, na kolanach poleruje osiemnaście par butów! Ten, który odrzucił powołanie na kaznodzieję w dużym, popularnym Kościele Metodystycznym w Amerykańskim mieś­cie, wykonywał to najbardziej służalcze zajęcie w Ćwiczebnych Koszarach Armii Zbawienia w Londynie. Walka była ostra, lecz krótka. Zastanawiał się, czy całe jego wykształcenie i osobiste talenty zostały odrzucone. Wtedy Duch Święty przypomniał mu Wielkiego...
    • „Wszystko, co mam, wszystko, czym jestem i wszystko, czym mogę być, jest Twoje, całkowicie, absolutnie i bez reszty. Wierzę, że Ty mnie weźmiesz i będziesz działał we mnie dla wykonania Twojej woli dla Twojego zadowolenia. Pociągaj mnie bliżej Ciebie każdego dnia”. Pani Penn-Lewis napisała te słowa na swoje dwudzieste trzecie urodziny i takie mocne pragnienie jej serca charakteryzowało jej całe życie z Bogiem. Jest to bez wątpienia powód, dla którego weszła ona...
    • Zgromadzeni trwali w oczekiwaniu na mówcę, który przez dwa po­przednie wieczory wygłaszał wspaniałe kazania. Jednak John Hyde, choć był w pełni przygotowany, trwał w milczeniu. "Przez dwa dni", powiedział ktoś obecny na tej konferencji, "przychodził przed zgromadzenie, twier­dząc, że nie może wygłosić następnego kazania, dopóki pierwsze nie będzie przyjęte, a Duch Święty nie zajmie właściwego miejsca. Wezwał wszystkich do modlitwy, a potem...
    • Ewa uniosła się gniewem, a stłoczony w niej bunt znalazł ujście, kiedy wspięła się na dach sąsiedniego domu i potrząsnęła pięścią w stronę odcho­dzącej postaci duchownego, mamrocząc, "Nie będziesz mnie ograbiał z mojej wolności". Potem, czując się kimś lepszym w swojej świeżo zadeklarowanej wolności, przeskoczyła przez komin. Właśnie skończyła swą drugą lekcję przygotowania do bierzmowania i żadne wyznania nie będą jej wiązać. Zaledwie dwa lata wcześniej, trzynastoletnia...
    • „Pokażę im, do Kogo należę”, postanowił nowy student, myśląc o swoje sytuacji na uniwersytecie. Szybko udał się do sklepu po papier, tusz, pędzel i pinezki. Powróciwszy do swojego pokoju z tym zaopatrzeniem, przyozdobił ściany szeregiem tekstów biblijnych. Tego wieczora jego koledzy byli zdumieni taką odważną deklaracją jego wiary. Podobnie, jak inny student z Oxfordu, który wiele lat przed nim założył „Święty klub” w tym miejscu nauki, młody...
    • Spotkanie na obozie w Normal było czasem wspaniałego zjazdu, a Iva Durham pojawiła się tam w dniu otwarcia głównie po to, aby spotkać się z przyjaciółmi. Pośród nich był jej stary znajomy, Joseph H. Smith, który przywitał ją ciepło. Potem, ten mąż Boży w dość ostry sposób wylał przed nią swoje serce. "Cieszę się, że mogę cię tu widzieć, panno Iva, lecz niestety muszę powiedzieć, iż jestem coraz bardziej rozczarowany tobą. Kiedy cię poznałem kilka lat...
    • We wczesnych godzinach rannych, żona, słysząc kroki męża, otworzy­ła drzwi z oczekiwaniem, aby przywitać go po wielogodzinnej pracy misyj­nej w Nowym Jorku. Nie potrafiła ukryć swego zdumienia, gdy zobaczyła obok niego nędznie odzianego młodzieńca rasy murzyńskiej. "Kto to jest, Stefanie?” spytała. "Hebanowy Anioł", odpowiedział, wprowadzając mło­dzieńca do korytarza swego pięknego domu. Właścicielem domu był sam Stephen Menitt, dobry kaznodzieja...
    • GLENVAR, okazały stary dom, położony na obszernym polu w południowej Irlandii, był pięknym miejscem na „doskonały dom chrześcijański”, jak go opisał pewien gość. Józefowi i Harrietcie Garratt, rodzicom dwóch synów i dwóch córek, ubóstwo było nieznane. Ojciec był kupcem w Dublinie i był tak bogobojny, że aby nie podróżować w Dzień Pański, zbudował miejsce na nabożeństwa niedaleko od swojego domu w Blackrock. Przez pewien czas...
    • „Jedyna autentyczna informacja o przeszłości mojej rodziny”, napisał G.H. Lang odnośnie swoich przodków, „to ta, że ten, kto był głową tej rodziny, był zarządcą szczególnie atrakcyjnej posiadłości na dużej i dobrze urządzonej połaci ziemi i miał szczególne przywileje u jej potężnego właściciela. Kiedy stwierdzono, że wszedł w układ ze śmiertelnym wrogiem swojego pana, został wyrzucony wraz ze swoją żoną, która, nawiasem mówiąc, sama...