Cudowna, Boża łaska – John Newton

Cudowna, John Newton (1725 – 1807), autor hymnu „Cudowna, Boża łaska”. Przez krótki czas pracował w królewskiej marynarce, szybko jednak zajął się handlem niewolnikami. Punktem zwrotnym w jego życiu był sztorm tak gwałtowny, że natychmiast zmył z pokładu marynarza, który obejmował po nim wachtę. Chociaż Newtonowi udało się wytrwać na stanowisku do końca nawałnicy, zdał sobie sprawę z własnej bezradności i uświadomił potrzebę Bożej łaski.

Mimo iż handlem niewolnikami zajmował się jeszcze przez kolejnych 40 lat, Bóg wykorzystywał ludzi i okoliczności aby w końcu przyprowadzić go do siebie.

Z czasem Newton odczuł, że Bóg powołuje go do służby pasterskiej. W 1764 otrzymał do poprowadzenia kościół, co było prawdziwym cudem, co było prawdziwym cudem, gdyż nie posiadał wykształcenia. Hymn „Cudowna Boża łaska” stworzył we współpracy z wierzącym poetą Williamem Cowperem, prawdopodobnie w okolicy świąt Bożego Narodzenia w 1772. Pieśń posiada nieskomplikowaną melodię, którą łatwo zaaranżować i dostosować do różnych stylów muzycznych, nic więc dziwnego, że została ona nagrana w różnych wersjach ponad 1800 razy!

na podstawie artykułuhttp://radiopielgrzym.pl/cudowna-boza-laska.html

W 2006 roku wydany został film pod tytułem "Amazing Grace" ("Cudowna, Boża łaska"). Bohaterem filmu jest XVIII-wieczny brytyjski działacz polityczny i religijny - William Wilberforce. Przeszedł on do historii jako czołowy wróg niewolnictwa i człowiek, który swoją kampanią doprowadził do delegalizacji tego zjawiska w skali światowej. Podczas kariery jego wrogami byli najbardziej wpływowi ludzie, między innymi król Wielkiej Brytanii.

W filmie wielokrotnie pojawia się motyw Johna Newtona i pieśni "Cudowna Boża łaska". Na ścieżce dźwiękowej znajduje się utwór Chrisa Tomlina - "Amazing Grace (My Chains are Gone)" ("Cudowna, Boża łaska(Moje kajdany opadły)"), której pierwsza zwrotka inspirowana jest starym hymnem.

Cudowna Boża łaska ta

1. Cudowna Boża łaska ta
Zbawiła z grzechów mnie
Zgubiony nędzny byłem ja,
Lecz teraz cieszę się.

2. Ta łaska wlała Boży strach
W kamienne serce me
I wtedy zobaczyłem w łzach,
Żem na przepaści dnie.

3. Lecz łaska podźwignęła mnie
I naprzód wiedzie wciąż
Przez ciemne i burzliwe dnie
Tam gdzie Ojcowski dom.

4. O, Boże dzięki, dzięki Ci
Za cudną łaską Twą
Do nóg Twych padam w kornej czci,
Niebiosa chwałą brzmią

1

2

3

4

zgłoś niedziałający link

Cytat dnia

"Tak niechaj świeci wasza światłość." Nie jest łatwo świecić. Światło powstaje za cenę tego, co je rodzi. Nie paląca się świeca nie świeci. Światło jest poprzedzane spalaniem. Jednak palenie nastręcza myśl o cierpieniu, a my doznajemy zawsze przerażenia w skutek wszystkiego co powoduje ból. Skłonni też jesteśmy przypuszczać, że wtedy przynosimy najwięcej pożytku światu, gdy jesteśmy mocni fizycznie i zajęci gorączkowo jakąś pożyteczną działalnością. A kiedy Bóg wprowadza nas w miejsce pustynne, kładzie na łoże boleści, a organizm nasz wycieńczony jest bólem, kiedy nasze czynne życie zostaje zawieszone wtedy wydaje nam się, że jesteśmy zupełnie nieużyteczni. Jednakże takie chwile nie są zmarnowanym czasem, jeśli tylko jesteśmy cierpliwi i pokorni. Można bowiem powiedzieć z całą pewnością, że więcej pożytku przynosimy światu i stajemy się dlań większym błogosławieństwem w czasie naszego cierpienia niż wtedy, gdy mniemamy, że wiele robimy. W cierpieniu bowiem Bóg nas zapala, wtedy właśnie uczymy się prawdziwie świecić! Wielu goni za sławą, lecz nie życzy sobie nieść krzyża: chcą świecić, lecz bez palenia się - a przecież ukrzyżowanie poprzedza chwalę!" Mat. 5,16

Transmisja nabożeństwa

Lista transmisji

  • KZ w Wejherowie - niedziela 10.30

(alternatywny link)

(link dla osób ze słabym wzrokiem)

Losowy utwór

Gdy pokój niebieski