powrót

2012-02-23 Czy Paweł nazwałby Ciebie swoim naśladowcą?

"A wy staliście się naśladowcami naszymi i Pana, gdy przyjęliście Słowo w wielkim ucisku z radością Ducha Świętego, tak że staliście się wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai. Od was bowiem Słowo Pana rozniosło się nie tylko w Macedonii i w Achai, ale i w każdym miejscu rozeszła się wasza ufność względem Boga, tak że nie mamy potrzeby o tym mówić;" 1 Tes. 6-8

Pierwszy List Pawła do Tesaloniczan był pierwszym listem Pawła, ze znajdujących się w natchnionych Pismach Nowego Przymierza. Paweł napisał list ten z Aten. Zaraz po tym, jak został zmuszony uciekać (z powodu prześladowań) z Tesaloniki i Berei (Dz. 17 rozdział). Żydzi, którzy sprzeciwiali się ogłaszanej dobrej nowinie, namówili niektórych mieszkańców, aby wzniecić prześladowania wobec Pawła, jego towarzyszy i wierzących z Tesaloniki (nawróconych Żydów i bogobojnych Greków). List ten zawiera przede wszystkim słowa zachęty i otuchy podczas ucisku, a także podstaw wiary, dla młodego zgromadzenia wierzących. [patrz. http://oblubienica.eu/czytelnia/rozwazania/2012-02-21-jezus-nas-ocalil-ocali-czy-ocala-od-gniewu-bozego ]

Paweł wskazuje, że wierzący w Tesalonice, po przyjęciu dobrej nowiny stali się naśladowcami Pawła i jego towarzyszy (Sylasa i Tymoteusza). Warto zastanowić się, czy i my jesteśmy naśladowcami Pawła (który był naśladowcą Jezusa), nie tylko w małym, ale i w dużym? W 2 Liście do Tymoteusza 2:10-12 Paweł rozwiją tą myśl pokazując, co to znaczy być jego naśladowcą

"Ty natomiast poszedłeś za moją nauką, sposobem życia, planem, wiarą, cierpliwością, miłością, wytrwałością,  prześladowaniami, cierpieniami, które mnie spotkały w Antiochii, w Ikonium, w Listrze — prześladowaniami, których doświadczyłem i ze wszystkich wyzwolił mnie Pan. Właściwie wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, będą prześladowani.".  (2 Tm 2:10-11)

Widzimy więc, że naśladownictwo Pawła  wiąże się posłuszeństwem wobec nauki, którą głosił. Zauważmy, że wszystkie nowe pomysły na chrześcijaństwo, nowe sposoby ewangelizacji, metody rozwoju duchowego i "chrześcijańskiej psychologii", czy koncepcji "kościoła socjalnego" (nauka, według której kościół jest powołany, aby  rozwiązywał ziemskie problemy świata) nie są naśladowaniem Pawła, ale jakąś "nowocześniejszą", "lepszą" i będącą w poważaniu w tym świecie ideą. Ostatecznie prowadzi to do odrzucenia hańby szorstkiego krzyża, na rzecz zaszczytów i poważania. Zwiastowanie Pawła przynosiło sprzeciw nie tylko ze względu na treść ewangelii, ale także dlatego, że nie było przekazywane w atrakcyjny sposób. Jedyną wartością przesłania Pawła był ukrzyżowany Chrystus, a celem przesłania było nasze ukrzyżowanie dla Chrystusa.

Paweł określa nastawienie prześladowanych i uciskanych Tesaloniczan jako postawę radości w Duchu Świętym. Czy inni widzą talą radość w naszym życiu? Postawa tych uciskanych braci i sióstr stała się wzorem dla innych wierzących, zarówno w Achai (Korynt, Kenchry), jak i Macedonii (Filipia, Berea, Tesalonika, Amfilpolis). Zachęta, jaka płynęła z ich życia, nastawienia do ucisków i miłości do Jezusa Chrystusa i siebie nawzajem było początkiem rozniesienia ewangelii do wielu greeckich miast. Ich służba niesienia ewangelii i pomocy dla ewangelistów przyczyniła się do powstania wielu zborów w Macedonii i Achai.

Święte życie Tesaloniczan miało cudowny owoc dla sprawy Bożego Królestwa. Czy i my owocujemy dla Bożego Królestwa? Czy Paweł, gdyby był wśród nas mógłby o naszym zborze i nas samych powiedzieć, że jesteśmy jego naśladowcami? Wiele zborów i wierzących chciałoby owoców służby Pawła, nie idąc za jego "nauką, sposobem życia, planem, wiarą, cierpliwością, miłością, wytrwałością,  prześladowaniami, cierpieniami". Popularne są trendy, według których dokłada się do prostych dróg Paśkich ludzką filozofię, marketing i psychologię, dalej nazywajac to "chrześcijaństwem". Pamiętajmy, że Boże ścieżki są wieczne.

Ps 139:24 "I zobacz, czy nie kroczę drogą zagłady,A prowadź mnie drogą odwieczną!".

mb

Chmura tagów

Czytelnia Rozważania