ocena gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka
oceń materiał! gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka gwiazdka

Daleko od Rzymu Blisko Bogu

Świadectwa 58 nowo narodzonych księży zebrali:

Richard Bennet

Martin Buckingham

 

Przedmowa

Lektura tej ksiazki była dla mnie doznaniem wielce radosnym, lecz i smutnym zarazem.

Radosc budziło obecne w kazdym rozdziale przypomnienie, czym jest prawdziwe chrzescijanstwo.

W Pierwszym Liscie do Koryntian 15,3–4 apostoł Paweł ukazuje smierc i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jako fundamenty wiary. Chrzescijaninem jest zatem ten, kto rozumie sens smierci, jaka poniósł w jego miejsce Chrystus, i kto zarazem poznał Chrystusa jako zyjacego Zbawce. Królestwo Boze nie jest stanem, do którego przechodzi sie po smierci, ale — jak uczy sam Chrystus w trzecim rozdziale Ewangelii Jana — wchodzimy do niego w chwili, gdy rodzimy sie na nowo i po raz pierwszy zaczynamy „widziec” sprawy duchowe. Ksiazka zawiera swiadectwa wielu ludzi, w przewazajacej mierze nie znajacych sie nawzajem, zyjacych z dala od siebie, którzy dzieki łasce Bozej poznali zywego Chrystusa.

Mówia o tym nie w celu pozyskania zwolenników, czy to swojej osoby, czy jakiejs organizacji, czy tez konkretnego koscioła. Pragna, aby to sam Chrystus dawał sie poznawac i aby inni ludzie w kazdym miejscu swiata mogli zaznac tej samej radosci, jaka stała sie ich udziałem. Zarazem jest to jednak ksiazka smutna, pokazuje bowiem, ze uwazajac sie za chrzescijanina, a nawet angazujac sie w prace w zywych wspólnotach koscielnych, bywamy nieraz jak Nikodem z trzeciego rozdziału Ewangelii Jana: nie mamy pojecia o prawdziwym zbawieniu. Składaja tu swiadectwa ludzie, którzy spostrzegli, ze kosciół rzymskokatolicki nie jest wcale pewnym przewodnikiem ku Chrystusowi, co wiecej, ze odwodzi ich od Niego. Na łozu smierci kardynał Heenan wyznał: „Kosciół dał mi wszystko”. swiadectwo bohaterów tej ksiazki postawi Czytelnika przed pytaniem: Czy kosciół rzymskokatolicki rzeczywiscie daje człowiekowi to, co twierdzi, ze daje? Na pytanie to zdołamy odpowiedziec tylko wtedy, jesli za probierz przyjmiemy Biblie. A gdy skierujemy do Boga szczera modlitwe o swiatło i pomoc, skutki beda podobne jak w zyciu autorów tych swiadectw. Lecz pamietajmy, ze zejscie na manowce moze grozic członkowi kazdego koscioła, nie tylko rzymskokatolickiego.

Kazdy kosciół, który nie wpaja swoim członkom, aby pokładali ufnosc nie w człowieku, ale w samym Chrystusie, ulegnie temu samemu zaslepieniu. Wierze, ze słów spisanych na kolejnych stronicach uzyje Bóg ku swojemu uwielbieniu. Nie sa to bowiem słowa osób poszukujacych własnego rozgłosu, ale swiadectwa ludzi spragnionych chwały Chrystusa i Jego Słowa. Chrzescijanin to grzesznik, nedzny wprawdzie, ale odkupiony, dla którego Chrystus poswiecił wszystko. Oby ksiazka ta rozgłosiła takie swiadectwo po całym swiecie! Iain H. Murray, Edynburg 18 VIII 1993

Wstep

Richard Bennett (jeden z piecdziesieciu osmiu) Nietrudno dostrzec watek biegnacy przez doswiadczenia tych blisko szescdziesieciu byłych ksiezy: Kierowało nami silne pragnienie odróznienia sie od otoczenia. Chcielismy byc czystsi, blizsi Bogu, miec przed Nim nieskalane sumienie. Wybralismy kapłanstwo, liczac, iz pozwoli nam to krok po kroku udzielac zbawienia bliznim. Fascynowały nas szacunek społeczny i romantyzm tego powołania; znani nam ksieza cieszyli sie powazaniem i szczególnymi przywilejami. Wysłuchiwanie spowiedzi, odpuszczanie grzechów, sprowadzanie na ołtarz Chrystusa, niezwykłosc roli „zastepcy Chrystusa” — to nas pociagało. Mówiac słowami Grahama Greena z jego powiesci poswieconej tej tematyce, pociagała nas „moc i chwała”.

Nasze doznania zwiazane z pełnieniem roli kapłana sa róznorakie, lecz główny watek jest wspólny. Dobrze oddaje go Jose Fernandez: „Chwała kapłanskiego zycia, tajemniczosc klasztoru i roztaczana przede mna perspektywa zbawienia duszy przytłumiły naturalny smutek,

jaki budził sie w sercu na mysli o opuszczeniu rodziny i dziecinnego domu”. Celso Muniz wspomina:

Od dziecinstwa głeboko pragnałem tego, co rzeczywiste i pewne. Jako młody chłopak doszedłem do wniosku, ze kapłanstwo to najlepszy sposób, aby doswiadczyc prawdy i uzyskac zbawienie duszy. Nauczyciel w szkole powiedział mi kiedys: „Predzej kamien pływałby po powierzchni wody, niz ksiadz miałby znalezc sie w piekle”.

Decyzja o kapłanstwie wiazała sie tez z przywilejami przynaleznymi ksiedzu rzymskokatolickiemu—

z nadzieja na „moc i chwałe” systemu sakramentalnego, którego najoczywistszym szafarzem jest własnie kapłan miejscowej parafii. Jako dzieci i nastoletni chłopcy, a nawet juz jako młodzi kapłani, nie zastanawialismy sie natomiast nad pewnymi podstawowymi tezami, których nikt nigdy nie wyjasniał, ale i nikt nigdy nie kwestionował. A były to tezy nastepujace:

  1. W Nowym Testamencie istnieje taki własnie urzad kapłana składajacego ofiary,
  2. Zycie kapłana obraca sie wokół sakramentów,
  3. Jestesmy godni tego zaszczytu.

Mocno trudzilismy sie, aby byc „swietymi”, totez uznajemy, ze zasłuzylismy sobie na nasz niepodwazalny status przed Bogiem.

Urzad kapłanski

Czyz można wiec wyobrazic sobie szok, jaki przezył kazdy z nas — zaszczycony honorem urzedu kapłanskiego — kiedy na poczatku lat siedemdziesiatych poznał opinie jednego z najlepszych biblistów katolickich Raymonda E. Browna? Przejscie z Testamentu Starego do Nowego zadziwia nas faktem, ze choc na arenie pozostaja kapłani poganscy i zydowscy, to zaden pojedynczy chrzescijanin nie otrzymuje wyłacznie dla siebie tytułu kapłana. List do Hebrajczyków mówi o arcykapłanstwie Jezusa, porównujac Jego smierc i wstapienie do nieba z czynnosciami zydowskiego arcykapłana, który raz w roku wchodził do Miejsca Najswietszego w Przybytku z ofiara krwi za siebie i za grzechy ludu (Hbr 9,6–7). Zauwazmy, ze autor nie kojarzy kapłanstwa Jezusa z pojeciem Eucharystii czy Ostatniej Wieczerzy, nie sugeruje tez, ze chrzescijanie sa kapłanami na podobienstwo Jezusa.Wrazenie jedynosci i ostatecznosci znamionujacych kapłanstwo Jezusa, jakie emanuje z Listu do Hebrajczyków 10,12–14, wyjasnia, dlaczego w okresie nowotestamentowym nie ma kapłanów chrzescijanskich.

W dalszej czesci tego samego rozdziału Brown opowiada sie za kapłanstwem na wzór klasy lewickiej w Starym Testamencie. Argumentacje na rzecz takiego stanowiska doktrynalnego opiera jednak wyłacznie na pojeciu tradycji. Nawet jesli o Biblii wiedzielismy niewiele, pamietalismy, ze to faryzeusze stawiali tradycje ponad Słowem Bozym. Brown wiec miast ukoic nasze wzburzone mysli, zachwiał pewnoscia, iz istotnie jestesmy kapłanami. Dzis wiem, ze jego twierdzenia sa zarówno z biblijnego punktu widzenia jak i bezwzglednie prawdziwe.

Wnowym Testamencie poza królewskim kapłanstwem, obejmujacym wszystkich prawdziwie wierzacych, nie ma miejsca na urzad kapłana. Jakze trafnie głosi List do Hebrajczyków: „Wiec tez onych wiele bywało kapłanów dlatego, iz im smierc nie dopusciła zawsze trwac.

Ale ten, iz na wieki zostaje, wieczne ma kapłanstwo, Przetoz i doskonale zbawic moze tych, którzy przez niego przystepuja do Boga, zawsze zyjac, aby oredował za nimi” (Hbr 7,23–25).

Wspomniane tu „kapłanstwo nieprzechodnie” okreslono po grecku słowem aparabatos, „nieprzekazywalne”. Nie moze byc ono przekazane ludziom, bo w swej istocie nalezy do Pana, zgodnie z kolejnym wersetem:

„Takiegoc zaiste przystało nam miec najwyzszego kapłana, swietego, niewinnego, niepokalanego, odłaczonego od grzeszników i który by sie stał wyzszy nad niebiosa”.

Zycie kapłana obraca sie wokół sakramentów

Według drugiego załozenia katolickie sakramenty to — jak głosiły nasze katechizmy — „zewnetrzne znaki wewnetrznej łaski”. Zgodnie wiec z kanonem 840 wierzylismy, iz sakramenty, w najwiekszym stopniu przyczyniaja sie do wprowadzenia „umocnienia i zamanifestowania koscielnej wspólnoty”.2 Stały one dla nas w centrum kwestii zbawienia i uswiecenia.

napisz komentarz

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wszystkie pola są wymagane

Nazwa

E-mail

Komentarz

Cytat dnia

"Skromność wasza niech będzie wiadoma wszystkim ludziom\" Greckie słowo przetłumaczone tutaj jako skromność zdaje się zawierać w sobie pojęcie umiarkowania, a nie kategorycznego wymuszania swych praw. Miłosierdzie i wyrozumiałość są z pewnością cechami wymaganymi od wszystkich, którzy chcą być członkami ciała Pomazańca. Na ile to tylko możliwe, zasadą naszą powinno być wierne wypełnianie wszystkiego, czego wymaga od nas sprawiedliwość, oraz kierowanie się miłosierdziem, gdy domagamy się sprawiedliwości od innych. W ten sposób będziemy dziećmi naszego Ojca, który jest w niebiesiech, ponieważ On jest dobry i miłosierny nawet dla niewdzięcznych i złych." Filipian 4:5

Losowy utwór

Czas na nas