powrót

Lekcja 52 - Obowiązki rodziców i dzieci

Podobnie jak w ostatnich 3 lekcjach, dalej będziemy rozważali zagadnienia związane z chrześcijańskim domem. W pierwszych 2 lekcjach rozważaliśmy relację pomiędzy mężem i żoną, a następnie, jak wychowywać nasze dzieci. Jest to bardzo ważny obszar, dlatego będziemy kontynuowali ten temat.

Zastanówmy się nad przykazaniem, które Bóg dał dzieciom. Bóg dał Adamowi i Ewie tylko jedno przykazanie. Wszyscy znają przykazania, które Bóg dał za pośrednictwem Mojżesza Izraelitom. Adamowi i Ewie Bóg dał tylko jedno przykazanie, a jednak nie byli posłuszni mu. Przez to sprowadzili chaos na świat, swój dom, wzajemne relacje, a ich pierwsze dziecko; gdy dorosło, stało się mordercą i zabiło swojego brata. Tragedia! Podobnie, aby nie utrudniać dzieciom, Bóg dał im tylko jedno przykazanie. Nie dał ich dziesięć, a tylko jedno. Czytamy o nim w Liście do Efezjan 6:1-3, a zostało dane w Starym Testamencie jako jedno z dziesięciu. Piąte przykazanie brzmi: „Czcij ojca swojego i matkę swoją”. A w Liście do Efezjan 6:2, czytamy, że jest to pierwsze przykazanie z obietnicą: „A będzie ci się powodziło i będziesz długo żył”.

Najpierw chcę coś powiedzieć rodzicom. Czy chcecie, aby waszym dzieciom się powodziło? Czy chcecie, aby długo żyły? Czy może wolelibyście skrócić ich życie? Czy chcielibyście, aby im się źle wiodło? Tu nie ma mowy o tym, aby wasze dzieci były inteligentne, zdrowe, zdolne, bogate, wielkie, itd. Kiedy mowa jest o tym, że: „Będzie się im powodziło”, odnosi się to do spraw duchowych. Mogą być sprzątaczami i sprzątaczkami, nie ma to znaczenia. Jeżeli są pobożni, są wielcy w Bożych oczach. Sednem nie jest ich ziemska pozycja, a sprawy duchowe.

Czy jest owe długie życie? Czy mają dożyć 100 lat? Nie, Jezus żył tylko 33 lata. W Nowym Testamencie, długie życie jest terminem, który odnosi się do wypełnienia Bożego planu, niezależnie od tego, czy żyjemy 20, 60, czy 100 lat. Sednem jest wypełnienie Bożego planu w swoim życiu, gdyż Bóg ma konkretny plan dla swoich dzieci. Zapamiętajcie to rodzice i nie zniszczcie tego planu, nie wpajajcie im innych wartości, które sprawią, że inne sprawy będą ważniejsze niż Boże Królestwo i Jego sprawiedliwość. Prawość, szczerość, uczciwość są o wiele ważniejsze niż cokolwiek innego na ziemi.

Tak więc, w Liście do Efezjan 6:4, jest powiedziane rodzicom: „Nie pobudzajcie do gniewu dzieci swoich”. Nie drażnijcie ich, nie wyzywajcie, nie pogardzajcie, ani w dzień, ani w nocy, ale napominajcie i wychowujcie w karności dla Pana. Po pierwsze, nauczajcie ich zasad biblijnych, a po drugie, dyscyplinujcie ich. Musimy karcić nasze dzieci, gdyż Przypowieści Salomona 22:15, nauczają: „Głupota tkwi w sercu młodzieńca, lecz rózga karności wypędza ją stamtąd”. Każde dziecko rodzi się z głupotą, która tkwi w sercu. Nie ma pod tym względem wyjątkowych dzieci. Czy to dziecko ateistów, czy pobożnych chrześcijan, każde rodzi się w takim samym ciele i ten sam „stary człowiek” ma skłonność do grzechu; głupota jest w ich sercach.

Jak więc dziecko ateistów i pobożnych chrześcijan może wypędzić głupotę z ich serc? Tylko w jeden sposób – rózgą karności! Nie ma innego sposobu. Rodzice nie używający rózgi, nie wychowują dziecka w pobożny sposób. Powinniśmy używać rózgi karności, jeżeli chcemy wygonić z nich głupotę. Biblia jasno o tym naucza. Głupota jest w sercu, ale rózga zgina ich i wygania głupotę z serca. To Boża metoda. Jeżeli wydaje ci się, że jesteś mądrzejszy, możesz pójść za naukami współczesnych psychologów.

Do czego prowadzą techniki, które są proponowane przez współczesnych psychologów? Spójrz na zachodni świat. Dzieci dorastają w buncie przeciwko swoim rodzicom, nie szanując ich. Taki jest efekt nauk psychologów i pominięcie Słowa Bożego. Pójdź i zobacz domy ludzi, którzy stosowali staromodną metodę, wyrażoną w Przypowieściach Salomona 22:15, a zobaczysz różnicę. Biblia naucza, że możesz uratować swoje dzieci od piekła używając rózgi; co więcej, uczy, aby nie oszczędzać mu jej, nawet jeżeli krzyczy. Kiedy powinniśmy użyć rózgi? Kiedy nie są posłuszni swoim rodzicom. To najważniejsza sprawa, której powinny się nauczyć dzieci.

Jeżeli twoje dzieci zniszczą coś drogiego, np. naczynie, wazon, chińską porcelanę, przypadkowo coś zrzuciło i to się stłukło, czy powinieneś je ukarać? Nie, to byłoby głupie. Jeżeli jednak zrobią to w buncie i gniewie, a nie przypadkowo, powinny zostać ukarane. Możesz stracić wiele pieniędzy, ale nie powinieneś karcić dzieci za to, co zrobiły przypadkowo. Czy każdy z nas nie popełnia błędów? Czego powinniśmy nauczyć nasze dzieci? Bóg dał jedno przykazanie dzieciom: "Czcij ojca swojego i matkę swoją". Przede wszystkim muszą szanować swoich rodziców.

Jeżeli twój syn, albo córka czytają ten artykuł, pozwól mi powiedzieć im, że jeśli chcą, aby im się powodziło i przeżyli wyznaczone im przez Boga dni, niech czczą ojca i matkę. Jeżeli masz 75 lat, a twoi rodzice wciąż żyją, szanuj ich. Szanuj ich do swojej śmierci. Gdy opuścisz ich dom, aby założyć swoją rodzinę i zarabiasz na własne życie, nie musisz być im posłuszny. Jezus był posłuszny Józefowi i Marii tak długo, jak żył pod ich dachem. Pewne dnia, podczas wesela w Kanie, Jego matka powiedziała Mu, że zabrakło wina. Odpowiedział: "Niewiasto, czego ode Mnie chcesz? Nie przeszkadzaj w mojej służbie". Jezus nie sprzeciwił się Pismu, ale uszanował swoją matkę. Zadbał o nią, gdy wisiał na krzyżu. Poprosił Jana, aby się nią zaopiekował i wziął ją do swojego domu. Co nie zmienia faktu, że po opuszczeniu domu, nie musiał być jej posłuszny.

Dopóki mieszkasz w domu rodzinnym, jesteś poddany swoim rodzicom i powinieneś być im posłuszny. Rób co mówią, chyba że będą chcieli, abyś w jakiejś dziedzinie był nieposłuszny Słowu Bożemu. Wtedy musisz być posłuszny Bogu i możesz tak jak apostoł Piotr w Dziejach Apostolskich 5:29-32, powiedzieć: "Muszę być bardziej posłuszny Bogu niż ludziom". W każdej innej dziedzinie powinieneś być im posłuszny. Musisz ich czcić przez całe swoje życie, nawet jeżeli opuścisz dom – szanować ich i nigdy nie mówić źle o nich. Jeżeli widzisz ich słabości, zachowaj je dla siebie.

Czy wiesz dlaczego syn Noego – Cham, został przeklęty? Gdy zobaczył nagość swojego ojca, zamiast ją zakryć, rozpowiedział o niej. Czy mówisz innym o słabościach swojego ojca albo matki, które widziałeś w domu? Spadnie na ciebie przekleństwo, jak na Chama. Zwalcz ten nawyk. Dlaczego obnażamy słabości naszych rodziców? Jeżeli chcesz, módl się za nich, ale zachowaj to dla siebie, chyba że szukasz rady jakiegoś pobożnego brata, któremu możesz się zwierzyć. Jeżeli jest to problem, który przerasta cię, jest to w porządku, ponieważ ten pobożny brat, poznając twój problem, będzie mógł ci pomóc. To jedyna sytuacja, w której należy ujawnić zachowanie swoich rodziców, które może nie być pobożne. Ale plotkowanie na ich temat sprowadzi na ciebie sąd Boży, gdyż jest oznaką nie okazywania szacunku. To bardzo ważne.

Rodzice powinni nauczyć swoje dzieci posłuszeństwa i złamać ich upór, gdy są młodzi, aby nauczyli się słuchać swoich rodziców; to bardzo ważne. W ten sposób przygotowujemy je, aby były w przyszłości posłuszne Bogu. Jeżeli za młodu nie złamiemy ich, nigdy nie staną się posłuszne Bogu. No chyba, że zdarzy się cud. Czasem tak się dzieje, Bóg jest wielki. Jednak odpowiedzialnością rodziców jest, aby wykształtowali posłuszeństwo u dzieci za młodu. Kiedy powinniśmy zacząć je karcić? Jak tylko stają się rozumne. Jeżeli w wieku roku czy półtora, rozumieją co do nich mówisz, jest to odpowiedni moment, aby je karcić, gdy są nieposłuszne. Im wcześniej zaczniesz, tym szybciej skończysz. Jeżeli zaczniesz, gdy będą miały okołu roku i będziesz robił to w bojaźni Bożej i szczerości, gdy będą miały 13 lat lub więcej, nie będziesz już musiał używać rózgi.

Jeżeli jednak będziesz nieostrożny, to gdy dziecko będzie nastolatkiem, nie będzie potrafiło rozmawiać okazując ci szacunek. Nie będzie ci posłuszne. Nie będzie posłuszne Bogu. To tragiczne i dzieje się tak w wielu chrześcijańskich domach. Co powinniśmy zrobić? Pokutować, mówiąc: "Panie, zmiłuj się nad nami". Jeżeli twoje dzieci są jeszcze na wczesnym etapie i nie są jeszcze nastolatkami, czyń to, co mówi Pismo. Wychowuj je w bojaźni Bożej. Naucz je bojaźni Bożej.

Najważniejsze, abyście jako mąż i żona byli w jedności. Niech nie będzie rozłamu między wami w karceniu dzieci. Bądźcie w jedności, podążając za tym, co naucza Pismo. Gdy mąż i żona nie są w jedności, doprowadza to do chaosu w ich domu. Otwiera to drzwi dla diabła, który chce wejść i zniszczyć twoje dzieci. Bądźcie jedno i niech diabeł nie znajdzie szczeliny między wami, którą będzie mógł zaatakować wasze dzieci. Bądźcie dobrym przykładem. Nie każ dzieciom robić tego, czego sam nie robisz. Jedność między rodzicami i wychowywanie przez dobry przykład jest bardzo, bardzo ważne. Przez takie życie, Bóg będzie mógł poprowadzić wasze dzieci pobożnymi drogami.

I ostatnia sprawa: rodzice, módlcie się każdego dnia imiennie o swoje dzieci, o każde z nich osobno. Przez całe wasze życie, każdego dnia, módlcie się za wasze dzieci, podając ich imiona, a będą dorastały w pobożności. Bogu podoba się, gdy nasze domy stają się przekładem pobożności i światłem w ciemnym świecie.

źródło: http://www.cfcindia.com/52-responsibilities-of-parents-and-children