powrót

Lekcja 39 - Jezus nie był popularny

Chcemy przyjrzeć się troszkę ziemskiemu życiu Jezusa, który jest wzorem świętego życia. Bóg chce, abyśmy takie życie wiedli.

Patrząc na życie Jezusa, widzimy, że Bóg nie posłał swojego Syna tylko po to, aby umarł za grzechy świata, ale po to, aby pokazał swoim życiem, jak powinniśmy żyć na tym świecie. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć Jego pokorę i nieco lepiej zrozumieć Jego świętość. Prowadził życie w czystości oraz w zwycięstwie nad grzechem. Co było źródłem tego życia?

Duży wpływ na świętość Jezusa miało rozważanie Słowa Bożego. W 2 rozdziale Ewangelii Łukasza, czytamy, że kiedy Jezus miał 12 lat, tak dobrze znał Pisma, że zadziwiał wielkich uczonych tamtych czasów. Zauważ, że w tamtych czasach nie było drukowanych Biblii; nikt nie miał w domu Biblii. Stary Testament był odręcznie przepisywany, a jego kopia przechowywana była w synagodze w wiosce lub mieście. Tylko bogaci ludzie mogli sobie pozwolić na posiadanie go, i to tylko jego części.

Tylko ci, którzy uważnie słuchali, gdy Biblia była czytana przez rabinów w synagodze, wiedzieli, czego naucza Pismo. Kiedy Jezus był małym chłopcem, tak właśnie robił. Zwróć uwagę na to, że porzucił wszystkie nadprzyrodzone zdolności, które miał w postaci Bożej i stał się małym dzieckiem. Biblia naucza, że wzrastał w mądrości. Innymi słowy, jego wzrastanie w poznaniu Słowa było takie same jak nasze. Tylko tak mógł stać się dla nas przykładem. Rozważając Słowa zobaczył i zrozumiał, jaka jest wola Ojca; tak samo i my możemy ją poznać. Zobaczył, że Słowo Boże mówi nie tylko o tym, co powierzchownie, ale o czymś znacznie głębszym. Biblia naucza, że jeżeli dokopiesz się do tej głębi, odkryjesz ukryty skarb, którym jest poznanie Boga.

Powierzchowne poznanie Biblii jest stosunkowo łatwe. Możesz czytać ją jak książkę z fizyki, czy chemii dla poznania wiedzy. Jednak poznanie Boga przez Jego Słowo, to zupełnie inna sprawa. Jezus doszedł do niego, nie tylko przez rozważanie Słowa, ale także przez posłuszeństwo Słowu. Wielu ludzi, szczególnie kaznodziei, czyta Biblię tylko po to, aby zaczerpnąć treść do swoich kazań. Czytanie Biblii i książek oraz słuchanie nagrań, po to, aby przygotować swoją usługę to bardzo niebezpieczna praktyka, gdyż bardziej zainteresowany jesteś tym, co mówią inni ludzie, niż tym, co mówi Bóg.

Najlepszym sposobem na przygotowanie swojej usługi jest słuchanie tego, co mówi Bóg i bycie temu posłusznym, a wtedy twoje życie będzie przesłaniem dla innych; to samo będzie emanować z ciebie. Słowo Boże jest jak obusieczny miecz. Jedno ostrze musi ciąć ciebie, zanim będziesz mógł użyć drugiego ostrza w służbie innym; wtedy będziesz obnażać grzechy innych. Jezus dostrzegł, że Słowo Boże jest w wielu miejscach całkowicie sprzeczne z praktykowaną tradycją.

Jezus nie tylko rozważał Słowo, ale był zależny od Ducha Świętego; był pełny Ducha Świętego. Jezus żył jak my. Jego świętość emanowała z życia wypełnionego rozważaniem Słowa Bożego i pełnią Ducha Świętego. Jeśli pójdziemy w Jego ślady, doznamy objawienia Jego Słowa, a nasze życie doświadczy zgodnie z myślą Boga prawdziwej świętości. Biblia naucza o odnowieniu naszego umysłu przez Słowo Boże.

Gdy Jezus zobaczył, że Boże Słowo naucza czegoś przeciwnego do tego, co jest przekazywane, Jego nauczanie było sprzeczne z wszystkimi popularnymi tradycjami w Jego czasach. Nie robił tego jak uczeni i absolwenci niektórzy szkół biblijnych. Robił to jak ktoś, kto żył i rozważał w ukryciu Słowo Boże i słyszał w duchu głos Boga. Robił to jak prorocy, a nie jak kaznodzieje. Robił to wiernie. W taki sposób obnażył obłudę i światowość faryzeuszy. Inni ludzie nie widzieli tego. Ślepo postrzegali faryzeuszy jako duchowych ludzi. Jezus nie tylko obnażył obłudę faryzeuszów, ale także błędy w nauczaniu Pisma ich, jak i saduceuszów.

Świętość Jezusa widoczna jest także w tym, że nigdy nie dążył do tego, aby być popularnym nauczycielem. To ogromna pokusa dla nauczyciela, szczególnie jeżeli chce otrzymywać pieniądze za swoje głoszenie. Jeżeli głosicie to, co uraża ludzi, nie otrzymacie podarunków i nie będziecie ponownie zapraszani. Jeżeli jednak tak robicie, nie głosicie wiernie Słowa Bożego. To jest jednym z elementów świętości. Nasza świętość powinna być widoczna nie tylko w naszym życiu, ale także w naszych słowach. Musimy być całkowicie szczerzy przed Bogiem. Świętość przejawia się w dążenia do przypodobaniu Bogu, a nie ludziom.

Pewnego razu, w Ewangelii Marka 22:16, czytamy, że nawet wrogowie Jezusa powiedzieli Mu: "Nauczycielu, wiemy, że jesteś szczery i drogi Bożej w prawdzie uczysz, i nie wyróżniasz też nikogo, albowiem nie oglądasz się na osobę ludzką". Chcę zadać pytanie tym z was, którzy są kaznodziejami: Czy jesteście szczerzy i uczycie w prawdzie prawdy Bożej, nie wyróżniacie też nikogo i nie oglądacie się na osobę ludzką? Takich kaznodziei potrzeba w każdym kościele w naszym kraju. Taki był Jezus. Powinniśmy dostrzec potrzebę, aby w tej dziedzinie upodobnić się do Niego.

Jezus miał ogromną żarliwość o czystość domu Bożego. Kiedy był bity, a Jego włosy były wyrywane z głowy i brody, był poniżany na wiele sposobów, nazywano Go księciem demonów, nigdy nie złościł się. Nic nie mówił. Przyjmował to. Nic, co mógłbyś zrobić nie spowodowałoby Jego negatywnej reakcję. Przebaczyłby ci wszystko. Jednak, kiedy zobaczył, że dom Boży jest skażony przez ludzi, którzy robili interesy w imię religii, postąpił inaczej. Czytamy w Ewangelii Jana 2:15, że skręcił bicz, wypędził wszystkich ze świątyni i powiedział: "Nie czyńcie z domu Ojca mojego domu, w którym robi się interesy", a Jego uczniowie przypomnieli sobie, co zostało napisane w Starym Testamencie: "Żarliwość o dom Twój pożera mnie". Palił Go właściwy gniew.

Czy rozumiesz fragment z Listu do Efezjan 4:26, który naucza: "Gniewajcie się, ale nie grzeszcie"? Paweł nakazuje, aby gniewać się. Zawsze postrzegamy gniew jako grzech. W pewnym sytuacjach jest to grzech, ale w innych, jak ten opisany w tym wersecie, nie; wręcz jest to nakaz. Jak poznać różnicę? Patrząc na życie Jezusa. Nie złościł się, kiedy obrażali Go, bluźnili Mu, bili Go, wyrywali Mu włosy, pluli na Niego i krzyżowali Go. Mówił: "Ojcze, przebacz im". Złościł się jednak na to, że dom Boży był skażony; biedni ludzie byli wykorzystywani; albo kiedy faryzeusze i starsi w synagodze nie chcieli pozwolić Mu uzdrowić człowieka z uschłą ręką w szabat.

Tak więc, pewien typ gniewu powinien nas ogarniać, kiedy widzimy zhańbiony dom Boży i Boże imię; kiedy widzimy, że biedni ludzie są wykorzystywani. A kiedy nigdy nie powinniśmy się złościć? Kiedy ludzie nas obrażają, bluźnią nam i czynią nam źle. Kiedy sprawa dotyczy nas samych, nigdy nie powinniśmy się złościć. A kiedy sprawa dotyczy czystości domu Bożego i wykorzystywania innych, powinniśmy odczuwać złość.

Niestety, na świecie jest zupełnie inaczej. Jest to naprawdę tragiczne. Ludzie złoszczą się, kiedy coś dotyczy ich samych, ale kiedy widzą, że Boże imię jest hańbione w kościele, nie złoszczą się. Jest to całkowicie sprzeczne z tym, co robił Jezus. Jezus był zły, gdy sprawa dotyczyła domu Bożego. Występuje święty i grzeszny gniew. Kiedy Jezus skręcił bicz w świątyni, nie przejmował się tym, że ktoś będzie o Nim źle myślał. Nie przejmował się nawet tym, co myślą o Nim Jego uczniowie. Skupił się tylko na czystości domu Bożego. Nie stracił nad sobą kontroli, był w pełni opanowany. Nie szukał też dyplomatycznych zabiegów. Nie poszedł do tych ludzi i nie powiedział: "Przepraszam panowie, czy moglibyście przenieść swoje stoły?". Przewrócił stoły, aż monety wszędzie się walały, rozpędził owce, woły i ptaki. Nie załatwił tego łagodnie. W sprawach czystości domu Bożego, Jezus płonął. Przyszedł przynieść miecz i ciągle go używał. Ciął, ranił i zadawał ból, a potem objawił chwałę Ojca.

Świętość życia Jezusa sprowadziła na Niego wiele nieporozumień, przeciwności i prześladowań. Tak jest i dzisiaj. Jeżeli żyjesz świętym życiem, nie będziesz popularny. Możesz być popularny, jeśli zajmujesz się tylko płaceniem podatków, myciem stóp, czynieniem tego, co właściwe, a nie obnażasz grzechu w chrześcijaństwie, szukając dyplomatycznych zabiegów. Jeśli jednak w pełni będziesz naśladował Jezusa, twoja świętość poprowadzi cię to obnażania grzechu. W 5 rozdziale Listu do Efezjan, czytamy, że nasze życie ma obnażać i karcić uczynki ciemności. Życie Jezusa było najpiękniejsze, najbardziej uporządkowane, najbardziej spokojne i najszczęśliwsze na świecie, gdyż skupiało się w pełni na przypodobaniu się Bogu. Jezus nie był zainteresowany w przypodobaniu się komukolwiek innemu i nie dbał o ludzkie opinie.

Czy wiesz jak żyć w taki sposób? Czy marzysz o takim życiu? Dlaczego właśnie teraz, kiedy czytasz tę lekcję, nie zegniesz swoich kolan, skłonisz głowy i pomodlisz się prostą modlitwą: "Panie Jezu, tak wiele razy próbowałem przypodobać się ludziom. Przebacz mi. Pomóż mi naśladować Cię i dążyć do tego, aby podobać się tylko Tobie".

źródło: http://www.cfcindia.com/39-jesus-was-unpopular

  • Najnowsze polecane

    • 2017-10-09 08:39:48
      „I wy sami jako kamienie żywe budujcie się w dom duchowy, w kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa”. (1 List Piotra 2:5) Serdecznie zapraszamy na kolejną  Konferencję w Toruniu Miejsce: Toruń - Zespół Szkół Nr 28, ul. Przy Skarpie 13 (Osiedle Na Skarpie) Termin: 25-26 listopad 2017  (rozpoczęcie godz. 11.00)   Pragniemy aby...
    • 2017-07-14 12:26:54
      Drodzy, będziemy mieli do rozdania 300 tys egzemplarzy Ewangelii Jana z Listem do Rzymian, łącznie w jednej publikacji; tłumaczenie - Uwspółcześniona Biblia Gdańska.  Materiały można otrzymać bezpłatnie. Jedyny koszt, to ewentualna wysyłka do was.  Możliwy będzie odbiór bezpłatnie, bezpośrednio z miejsca (miejsc) dystrybucji.    Jeśli chcecie otrzymać materiały, napiszcie do...
    • 2017-10-20 08:57:13
      (Jest to tekst przemówienia dr Trumbulla z 1911 roku, wygłoszonego na zjeździe Narodowej Konwencji Prezbiteriańskiego Braterstwa Ameryki w St. Louis w stanie Missouri. Później „The Life That Wins” zostało opublikowane jako broszura przez Sunday School Times, których wydawcą był przez pewien czas dr Trumbull. Był on jednym z założycieli America’s Keswick.*) Jest tylko jedno życie,...
    • 2017-10-15 07:00:00
      Chcemy przyjrzeć się troszkę bardziej istocie grzechu. Grzech jest dla nas bardziej niebezpieczny niż choroba ciała. Grzech sprowadził na świat chaos i zamieszanie. Najważniejszą odpowiedzią na nasze wszystkie problemy jest zbawienie z grzechu i jest to znacznie ważniejsze od uzdrowienia nas z chorób. Czy zdajesz sobie sprawę, że grzech jest poważniejszym problemem niż choroba? Załóżmy, że usłyszałeś...
    • 2017-10-08 07:00:00
      Jakiego grzechu najbardziej nienawidził Jezus? Jeżeli udałoby się nam postrzegać grzech jak chorobę, szczególnie bardzo poważną, nauczylibyśmy się nienawidzić go, nawet bardziej niż chorobę ciała. Jezus przyszedł, aby ujawnić poważne grzechy, które zrujnowały nasze życie. Zaczniemy od pierwszego rozdziału Ewangelii Mateusza – pierwszej strony pierwszej księgi Nowego Testamentu. W Ewangelii...
    • 2017-10-01 07:00:00
      W tej lekcji przyjrzymy się jak Bóg odpowiada na nasze modlitwy o potrzeby materialne i jak może nas zbawić od wszelkiego złego wpływu i każdego rodzaju zła w twoim życiu. W modlitwie, której nauczał Jezus w Ewangelii Mateusza 6:9-13, możemy dostrzec, że przede wszystkim powinniśmy stawiać Boga na pierwszym miejscu – Jego imię, królestwo i wolę. Później, możemy się skupić na naszych...
    • 2017-09-24 08:26:43
      Po raz kolejny przyjrzymy się sekretowi, dzięki któremu otrzymujemy odpowiedź na nasze modlitwy. Jeśli starannie przestudiowałeś poprzednie lekcje i nauczyłeś się od Jezusa jak należy się modlić, może to zmienić twoje życie. W poprzednim rozważaniu uczyliśmy się, aby stawiać Boga na pierwszym miejscu, zarówno w naszym życiu, jak i w naszej modlitwie. W Ewangelii Mateusza 6:9-11, Jezus wypowiedział...
    • 2017-09-21 10:42:20
      Rozważania związane z 1 Listem Pawła do Koryntian.